, , ,

10 sposobów na jesienną chandrę


Jesień, mimo iż potrafi zachwycić swoimi kolorami niesie za sobą również huśtawki nastroju oraz znienawidzoną przez wszystkich chandrę. Nasza energia do życia gdzieś znika, stajemy się ospali, a jesienny okres najchętniej spędzilibyśmy zaszyci w domu, pod kocem i z dala od ludzi. Nawet tabliczka czekolady nie cieszy tak jak zwykle…

Dlaczego?
Za pogorszenie się nastroju odpowiada głównie niedobór światła słonecznego, którego jesienną porą jest coraz mniej. Co więcej, perspektywa kolejnych sześciu zimnych miesięcy dodatkowo zniechęca nas do jakiejkolwiek aktywności. Na domiar złego również i nasz organizm zdaje się trzymać stronę jesiennej pluchy za oknem. Im mniej światła dziennego dociera do naszego organizmu, tym większa produkcja hormonu melatoniny, który powoduje senność, apatię oraz ogólną ospałość. To nie koniec złych wiadomości. Jesienią produkujemy też zdecydowanie mniej serotoniny, która odpowiada za nasz dobry nastrój. Jesienna chandra, znana także jako SAD (jakby tego smutku było mało) czyli Seasonal Affective Disorder (sezonowe zaburzenia nastroju) szczególnie odczuwalna jest przez kobiety między 20tym a 40tym rokiem życia.

Jednak z SAD można sobie radzić samemu. Stosując się do kilku poniższych porad możemy zminimalizować efekt jesiennej depresji i sprawić by nasze życie znów nabrało kolorów.

1. Doświetl swoje mieszkanie/dom
Nie pozwólmy by w naszym domu panowały egipskie ciemności. Wystarczy, że na nasz depresyjny nastrój wpływają coraz krótsze dni. Leczenie światłem (tzw. fototerapia) jest jedną ze sprawdzonych metod walki z jesienną chandrą. Oczywiście możemy również wybrać się do salonu odnowy biologicznej bądź kupić specjalną lampę, ale po co wydawać pieniądze skoro doświetlenie pomieszczeń będzie nas niewiele kosztowało i także polepszy samopoczucie? Warto jednak mieć na uwadze fakt, że przy niektórych schorzeniach należy unikać leczenia światłem, dlatego też przed rozpoczęciem fototerapii należy skonsultować się z lekarzem. Niemniej jednak odrobinę więcej światła w pomieszczeniach nie powinno nam zaszkodzić.

2. Otocz się kolorami

Nie od dziś wiadomo, że wybrane kolory wpływają na naszą psychikę. Zielony przykładowo uspokaja, a jakie kolory poprawią nam humor? Jesienią zdecydowanie powinniśmy sięgać po ciepłe kolory, czyli wszelkie odcienie czerwonego, pomarańczowego, żółtego, a nawet i intensywnego różu. Zmieńmy zasłony, przyobleczmy poduszki w wesołe desenie. Przełammy szarość za oknem, kolorami w naszym mieszkaniu. Nie tylko ożywimy wnętrze, ale poprawimy swój nastrój.

3. Otwórz się na świat
Nie bójmy się mówić o tym, co nas boli i dołuje. O ile nam samym może się wydawać, iż jesienna chandra jest czymś błahym i nie powinniśmy się nad sobą użalać, o tyle należy pamiętać, że SAD jest stanem pewnego rodzaju depresji, a tej nie należy nigdy ignorować. Rozmowa nie tylko pozwoli nam zrzucić ciężar przygnębienia bądź bólu, ale także pozytywnie wpłynie na nasz nastrój i uświadomi nas, że nie jesteśmy sami - jesienna chandra dopada wiele osób. I chociaż początkowo może się to nam wydawać jeszcze bardziej dołujące to suma summarum rozmowa przyniesie nam ulgę.

4. Wyjdź z domu
Deszcz, zimno, coraz krótszy dzień i panująca szarość nie zachęcają do długich spacerów. Pomyślmy, że przez najbliższy czas pogoda będzie się pogarszała. Od razu człowiekowi jakoś smutniej, prawda? Dlatego powinniśmy korzystać z każdego promienia słonecznego (naturalnego światła) i cieplejszego momentu. Ruszmy się na spacer! Oczywiście pogoda nie powinna stanowić wymówki by dalej leżeć w łóżku bądź siedzieć na kanapie z pilotem w ręku. Należy pamiętać, że podczas aktywności fizycznej organizm produkuje więcej adrenaliny, a co za tym idzie – wzrasta poziom endorfiny, czyli hormonu szczęścia, którego jesienną porą zdaje się nam brakować.

5. Zadbaj o odpowiednia dietę
„Jesteś tym, co jesz” ta jakże trafna maksyma znana jest na całym świecie. Nie od dziś przecież wiadomo, że spożywane produkty mają wpływ nie tylko na nasze zdrowie fizyczne, ale również na nasze samopoczucie.


Zacznijmy dzień od śniadania bogatego w węglowodany złożone (produkty pełnoziarniste np. ciemne pieczywo lub płatki owsiane), których spożycie podwyższy poziom serotoniny pozytywnie wpływającej na nasz sen, apetyt oraz nastrój. W porze obiadowej zaserwujmy sobie dawkę aminokwasów: fenyloalaniny (którą znajdziemy w mięsie, mleku, jajach, rybach oraz serze), tryptofanu (mleko, ser, kalmary, ostrygi, banany, ananasy, śliwki, orzechy) oraz kwasu glutaminowego (białko zwierzęce i roślinne). Podobnie jak węglowodany, aminokwasy poprawiają nasz stan emocjonalny. Walcząc z jesienną chandrą nie możemy zapomnieć również o spożywaniu produktów bogatych w żelazo (np. wątróbka, kasza gryczana, jajka, suszone owoce, gorzka czekolada, kakao i płatki owsiane). To właśnie żelazo powoduje zmniejszenie uczucia apatii, zmęczenia oraz przygnębienia. Warto o tym pamiętać, tym bardziej iż obniżenie poziomu żelaza powoduje niedotlenienie tkanek, zmniejszenie wydolności fizycznej, a w efekcie końcowym do poważnych zaburzeń w rozwoju fizycznym i intelektualnym.

Wspominając o wpływie diety na samopoczucie nie można pominąć magnezu, którego niedobór powoduje nadmierną reakcję na stres. Magnez możemy znaleźć w orzechach, migdałach, kakao, płatkach owsianych, bananach, kaszy gryczanej, białej fasoli oraz w pestkach dyni, które są również źródłem kwasów omega-3 poprawiających nastrój i ukrwienie tkanki nerwowej oraz chroniących przed depresją i atakami agresji. Wspomniane kwasy omega-3 znaleźć można także w oleju lnianym oraz tłustych rybacj takich jak makrela lub łosoś.

Oczywiście planując swoje posiłki należy kierować się również zasadą zdrowego rozsądku i tym samym należy uważać na produkty z dużą zawartością cukru, po których efekt poprawy samopoczucia będzie chwilowy. Po krótkim czasie poziom cukru zacznie szybko spadać i dopadnie nas jeszcze gorszy nastrój. Dodatkowo dojdą do tego wyrzuty sumienia – szczególnie po zjedzeniu kolejnej tabliczki czekolady bądź kolejnego kawałka pysznego czekoladowego torciku.

6. Znajdź nową pasję

Jesienne wieczory to idealny moment na przemyślenia. Nie skupiajmy się jednak na dywagacjach na temat swojego życia. Tego typu rozmyślania, szczególnie jesienną porą, mogą tylko potęgować uczucie depresji. Dzieje się tak, ponieważ nie potrafimy cieszyć się z małych rzeczy a panująca dookoła przygnębiająca atmosfera uniemożliwi nam obiektywizm. Dlatego też zastanówmy się raczej w jaki sposób możemy urozmaicić nasze życie – znajdźmy nowe hobby. Szczególnie polecam scrapbooking – tworzenie oryginalnych kartek okolicznościowych nie tylko zajmie naszą uwagę, ale i wciągnie. Ci, którzy nie przepadają za manualnymi zadaniami, mogą oddać się medytacjom bądź też znaleźć inną pasję. A może założymy mały ogródek na balkonie lub dodamy trochę zieleni do naszego otoczenia?

Ważne jest by oderwać się od rutyny i szarej codzienności!

7. Nie ucinaj sobie drzemek
Osoby z SAD uskarżają się na problemy ze snem, który niezbędny jest do prawidłowego funkcjonowania. Uczucie przybicia, niewyspanie i ospałość sprawiają, że mamy chęć uciąć sobie drzemkę w ciągu dnia, co z kolei wpływa na ciągłość zdrowego snu w nocy. I koło się zamyka. Dlatego też jeżeli czujemy, że nie mamy innego wyjścia i musimy się zdrzemnąć to postarajmy się by nie trwało to dłużej niż 15 – 20 minut. Zamiast kolejnej „kimki” znajdźmy czas na relaks i odprężenie się.

8. Odpręż się i zadbaj o siebie
W dzisiejszych czasach, gdzie pogoń za karierą i pieniądzem jest na porządku dziennym, ludzie nie mają zbyt wiele czasu dla siebie. Wykorzystajmy zatem długie jesienne wieczory na przyjemności dla ciała i duszy. Napar z rumianku, gorąca kąpiel z nutką lawendy, maseczki relaksujące to jedynie kilka propozycji na domowy relaks, który wpłynie pozytywnie nie tylko na nasze samopoczucie ale również i na wygląd. W życiu trzeba być czasem małym egoistą, a ta pora roku jest idealną okazją na skupienie się na sobie.

9. Wieczory przy książce

Jesienna pora to także dobry moment by nadrobić literackie zaległości. Pomyślmy ile razy odkładaliśmy lekturę na później, bo szkoda nam było czasu? Kiedy ostatni raz sięgnęliśmy po książkę naszego ulubionego autora? Wstyd się przyznać, prawda? A może warto tym razem sięgnąć po innego pisarza lub zupełnie inny gatunek? Porzućmy kolejną powieść sensacyjną bądź thriller na rzecz książki podróżniczej, przygodowej bądź sięgnijmy po jakieś felietony – każdego dnia inny. Pobudzając naszą wyobraźnię przenosimy się w świat literacki zapominając tym samym o przygnebiającej porze roku.

10.   Seanse filmowe
Jeżeli zaś uważasz, że nie jesteś gotowy na książkę stwórz listę filmów, które zawsze chciałeś obejrzeć i zrealizuj swoje marzenia. W świecie cyfrowych wypożyczalni i filmów na żądanie, zorganizowanie takiego wieczoru filmowego nie jest niczym skomplikowanym ani bardzo drogim. Ważne jest jednak by przypadkiem nie pogłębić naszej jesiennej chandry poprzez zły dobór repertuaru. Podczas tworzenia listy filmów, które chcielibyśmy obejrzeć kierujmy się maksymą „śmiech to zdrowie” - dlatego też sięgajmy po filmy wesołe i lekkie bądź też parodie znanych klasyków. Osobom samotnym odradzam oglądania komedii romantycznych, które zamiast rozbawić do łez mogą jeszcze bardziej zdołować i skłonić do refleksji nad życiem, które nie będą w żadnym stopniu obiektywne.



Mam nadzieję, że powyższe sposoby walczenia z jesienną chandrą pomogą Wam przetrwać tę szarą porę roku. Pamiętajmy, że po zimnym okresie znów pojawi się wiosna, a wraz z nią coraz dłuższe i bardziej słoneczne dni. :)

0 komentarze :

Prześlij komentarz