PRZECZYTAJ NAJNOWSZE POSTY

Posty ze wszystkich kategorii


Lubię jesień - prawdziwą, polską, złotą jesień. Jednak to, co się dzieje za moim oknem w ogóle nie przypomina tej pięknej pory roku. I chociaż ostatnio termometr wskazywał nawet 10 stopni powyżej zera, a promienie słońca zdawały się zachęcać do ruszenia tyłka i wybrania się na długi spacer, to nieprzyjemny zimny (a wręcz niekiedy arktyczny) wiatr "pizgający" ze wszystkich świata stron utwierdza mnie w przekonaniu, że lepiej nie wystawiać nosa na zewnątrz.

Po Julianie Tuwimie przyszła pora na Samuela Longhorne'a Clemens'a znanego szerszemu gronu czytelników jako Mark Twain. Ten amerykański pisarz szkockiego pochodzenia już od młodzieńczych lat nie bał się ciężkiej pracy. Po śmierci ojca - jeszcze jako nastolatek - pracował jako chłopiec na posyłki w drukarni oraz kształcił się na zecera.

Zazdroszczę ludziom, którzy potrafią efektywnie zarządzać swoim dniem i czasem. Nie mam zielonego pojęcia jak oni to robią, że wstają skoro świt, jedzą pożywne śniadanie, pracują, gotują, chodzą na siłownię, buszują po sklepach albo po Internecie, spotykają się ze znajomymi i śpią 8h. Dla mnie to brzmi jak plan na cały tydzień, a oni to robią w jeden dzień!

Ciągle zabiegani i spóźnieni mijamy w pośpiechu co dzień tych samych ludzi, na których nie mamy czasu spojrzeć - a co dopiero mówić o wypowiedzeniu zwykłego "dzień dobry" - ot tak, z grzeczności. Mijamy ludzi, którzy zdają się być nam obcy - choć mieszkają za ścianą, dwa kroki od nas.

Uwaga, uwaga! Z radością przedstawiam Wam cykl postów poświęconych nie do końca znanym powiedzeniom i cytatom znanych osób. O ileż ciekawsza byłby nauka języka polskiego, gdyby podczas omawiania lektury słowem wstępu powiedzieć co nieco o autorze w sposób niekonwencjonalny. Przecież istotne jest nie tylko to, co dany człowiek zrobił i kim był, ale także to co mówił i co swoimi słowami reprezentował.

Nie od dziś wiadomo, że język polski nie należy do najłatwiejszych. Cała ta deklinacja, koniugacja i "Bóg wie co jeszcze" nie jednemu przysporzyła nie lada problemów. I o ile nic tak nie raduje mojego serca jak słuchanie obcokrajowca zmagającego się z naszym językiem i starającego się jednocześnie zachować powagę przy kolejnej próbie poprawnego wymówienia danego słowa, o tyle słysząc swoich Rodaków popełniających podstawowe błędy (nie tylko gramatyczne) po prostu szlag mnie trafia. 

W dobie Internetu oraz pojawiających się co rusz nowinek technologicznych coraz częściej zapominamy o czyhających na nas niebezpieczeństwach w sieci. Nieświadomi konsekwencji (a te mogą być na prawdę dotkliwe) chwalimy się na prawo i lewo nie tylko zdobytymi dyplomami, kartami kredytowymi, nowym prawo jazdy, ale również i wszelkimi dokumentami tożsamości - popełniając tym samym karygodny błąd. Błąd, który może nas drogo kosztować.


Zakup mieszkania i życie w bloku było moją świadomą decyzją, którą podjęłam jakiś czas temu. Czynnik finansowy oraz pewnego rodzaju "wygodnictwo" związane z brakiem konieczności wykonywania typowych prac przydomowych jak i sama lokalizacja miały znaczący wpływ na to, gdzie mieszkam i do jakich sytuacji muszę się przyzwyczaić.